Budżet domowy- od czego zacząć?

budzet_domowy

Brrr…. Już samo słowo budżet dla wielu może brzmieć odstraszająco. Wielu zapewne próbowało przymierzyć się do tego tematu, ale zwykle bez sukcesu. Internet jest pełen doskonałych narzędzi do prowadzenia budżetów domowych, ale zwykle są one zbyt doskonałe. Wiele z nich zawiera skomplikowane arkusze grupujące przeróżne kategorie przychodów oraz kosztów. Zwykle zawierają ponad 12 kart, z każdym miesiącem osobno, różnego rodzaju podsumowaniami, stopniami realizacji etc.

Ale ale… Nie tędy droga. To co ma zachęcić nas do stworzenia budżetu naszych domowych finansów powinna być prostota. Tak by każdy mógł to zrozumieć i stworzyć relatywnie szybko. Zgodnie z doskonale znaną regułą inwestycyjną- jeśli czegoś nie rozumiemy to w to nie wchodzimy. I daltego do tej porz tryzmaliđmz się z daleka od takeigo ćwiczenia.

Zatem budżet domowy czas zacząć. W naszym prostym przykładzie składać się on będzie z trzech części mieszczących się na jednej kartce A4. Pierwsza część obejmować będzie przychody, druga klasycznie poświęcona będzie kosztom. W ostatniej zaś będziemy wyliczali wypadkową obu powyższych razem z analizą stanu początkowego (by ustrzec się od chłodnego określenia bilansu otwarcia :)) oraz tego co nam zostaje w kieszeni, a raczej na koncie na koniec miesiąca.

By nie wnikać w zbędne szczegóły przy pierwszym uproszczonym planie naszych finansów proponuje zapisywać dane w tysiącach złotych z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. Da nam to dokładność do 100 zł, co jest zupełnie wystarczające by mieć lepszy niż dotąd obraz naszych przychodów jak i kosztów. Jak widać poniżej nasze przykładowe zestawianie przychodów składa się z kilku kategorii potencjalnych źródeł zarobkowania. W załączonym przykładzie wszelkie wartości wpisane z palca zostały zaznaczone na szaro, pozostałe zaś pola wyliczają i sumują się automatycznie. Nie do przecenienia jest też fakt, iż już samo zapisanie różnych strumieni wpływów gotówki do naszego domu, mobilizuje nas do próby ich zdobycia (zwykle wykonanie następuje z nawiązką).

budget1

Drugie zestawienie utrzymane w podobnej formie dotyka sfery kosztowej. I tutaj trzymając się metodologii step by step nie będziemy wchodzili w szczegóły, ani w żadne głębsze kategorie wydatków. Skupimy się jedynie na większych kosztach typu regularne, kredyty i okazjonalne wydatki czekające nas w najbliższym roku. Oczywiście mamy tutaj dowolność ustalania poziomu szczegółowości, ale przy pierwszym budżecie proponuje nie wchodzić w większe szczegóły, a jedynie skupić się na większych kategoriach (np. jednorazowy wydatek powyżej 1 tys. zł). Przykład oczywiście poniżej. Dla jasności przekazu warto wydatki zapisywać z ujemnym znakiem, by podkreślić realny wypływ pieniędzy z naszego portfela. I analogicznie do przychodów także tutaj całość sprowadza się do wpisania ok 10 wartości liczbowych (komórki zaznaczone na szaro). Częstym zjawiskiem bliższego przyglądania się kosztom jest naturalna tendencja to trzymania ich w ryzach, co późniejszym etapie może uchronić nas przed inflacja kosztów życia przy zwiększających się zarobkach.

budget4

Zdaję sobie sprawę, iż najwięcej trudności może nastręczać kwestia kosztów regularnych, no bo skąd mamy wiedzieć ile regularnie wydajemy w skali miesiąca, jeśli do tej pory nie prowadziliśmy ani budżetu domowego, ani tym bardziej nie spisywaliśmy wydatków. Tutaj z pomocą może nam przyjść nasz rachunek bankowy i przeanalizowanie retrospektywne naszych wydatków, przelewów i wypłat z bankomatów.

Ostatnią częścią będzie porównacie obu powyższych elementów wraz z jedną dodatkową informacją o stanie posiadania na początek roku, ewentualnie miesiąca od którego zaczynamy nasz budżet (szare pole).

budget3

Jak widzimy tutaj do wpisania pozostaje nam tylko jedna kwota, która winna pochodzić z inwentaryzacji tego co znajduje się w naszych portfelach i na kontach bankowych. I tak nas przykładowy budżet pokazuje jak najbardziej pozytywny trend w postaci zwiększania salda oszczędności, spłaty kredytu samochodowego, nadpłaty kredytu hipotecznego o innych pozytywnych aspektach (niekoniecznie finansowych) nie wspominając 🙂

I to by było na tyle w temacie budżetu domowego. Następnymi elementami już niebawem będzie bardziej dogłębna analiza kosztów regularnych połączona z systematycznym spisywaniem wydatków, analiza odchyleń od planu, budowa poduszki finansowej oraz zagospodarowywanie coraz to większych miejmy nadzieje oszczędności, czego wszystkim czytającym życzę 🙂

Załączony przykład jest na tyle prosty, że pewnie każdy jest w stanie sam go wykonać, ale dla tych najbardziej zapracowanych lub/i leniwych 🙂 załączam go tutaj do dowolnej modyfikacji wedle własnych potrzeb.

Pozdrawiam

Budżet domowy- początek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s