Rzeczywista roczna stopa oprocentowania

rrso

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO, ang. Annual percentage rate)  według definicji zawartej w ustawie o kredycie konsumenckim to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Tyle suchej teorii. Jak pewnie każdy zdaje sobie sprawę niezwykle rzadko zdarza się sytuacja, iż jedynym kosztem kredytu czy pożyczki jest tylko stopa procentowa. Zwykle dochodzi prowizja za udzielenie kredytu, rozmaite ubezpieczenia, nie wspominając już o bardziej wyszukanych elementach typu dostarczenie gotówki do domu, za co firmy oferujące chwilówki każą sobie słono płacić. To ile te wszystkie elementy kosztują wychodzi w praniu, czyli zazwyczaj dopiero przy spłacie rat. Od jakiegoś czasu, by ułatwić konsumentom porównywanie ofert, wszelkie banki i firmy pożyczające pieniądze, zobligowane są ustawą o kredycie konsumenckim do podawania przy każdej umowie kredytowej informacji o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania właśnie- czyli pojawiają się tutaj magiczne cztery literki w postaci RRSO.

Ustawa dokładnie definiuje, jakie elementy wchodzą w skład RRSO oraz zobowiązuje podmioty działające na rynku pożyczkowym od kalkulowania RRSO według tego samego wzoru. Od razu ostrzegam, iż nie jest on prosty, ale do takiego go zaraz sprowadzimy. Wzór do wyliczania RRSO przedstawia się następująco:

rsso1

Poszczególne litery i symbole użyte we wzorze oznaczają:
X – rzeczywistą roczną stopę oprocentowania;
m – numer kolejny ostatniej wypłaty raty kredytu;
k – numer kolejny wypłaty, zatem 1 ≤ k ≤ m;
CK – kwotę wypłaty k;
tK – okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej kolejnej wypłaty, zatem t1 = 0;
m’ – numer kolejny ostatniej spłaty lub wnoszonych opłat;
l – numer kolejny spłaty lub wnoszonych opłat;
Dl – kwotę spłaty lub wnoszonych opłat;
Sl – okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej spłaty lub wniesienia opłat.

Od razu linkuję do kalkulatora excelowego RRSO, by nie konfudować dalej nadmiarem matematyki:

Kalkulator RRSO

Przy okazji małe sprawdzenie, że kalkulator daje taki sam wynik jak w przykładzie zawartym w Wikipedii, tudzież na stronach NBP:

rsso2

Idąc dalej tropem definicji założeniem wprowadzenia obowiązkowego ujawniania RRSO było wprowadzenie zestandaryzowanego miernika kosztu kredytu, który sprowadza oferty różnych banków, SKOK-ów i niebankowych firm pożyczkowych do wspólnego mianownika. Tak by pożyczający nie musiał się zastanawiać, czy dla całkowitego kosztu kredytu ważniejsza jest wysokość oprocentowania, opłat, czy prowizji, ani jak bardzo na cenę wpływa harmonogram spłaty, w związku z tym, iż obejmuje on także w sobie zagadnienie wartości pieniądza w czasie. Koszt jest wyrażony jedną wartością procentową, dzięki czemu porównanie różnych ofert jest proste: im ta liczba jest wyższa, tym oferta droższa.

Zwłaszcza ostanie stwierdzenie „im RRSO wyższe, tym oferta droższa” może budzić odrobinę kontrowersji, co zaraz prześledzimy na konkretnych przykładach.

Rozważmy dla uproszczenia dwa hipotetyczne kredytu o podobnych parametrach, różniących się jedynie częstotliwością spłaty.

Przykład 1:

Kwota kredytu/pożyczki: 10.000 pln
Oprocentowanie: 10%
Prowizje,ubezpieczenia etc.: 500 pln
Okres spłaty: 1 rok
Płatność: na koniec okresu
Raty: stałe

rsso3

RRSO dla pierwszego przykładu wynosi 15,5%, a łączne koszty kredytu wynoszą 1.551 pln.

Ale jeśli tylko zmienimy parametry spłaty na raty miesięczne to otrzymamy zupełnie inne RRSO i łączne koszty kredytu.

Przykład 2:

Kwota kredytu/pożyczki: 10.000 pln
Oprocentowanie: 10%
Prowizje,ubezpieczenia etc.: 500 pln
Okres spłaty: 1 rok
Płatność: co miesiąc
Raty: stałe

rsso4

Jak widzimy RRSO dla przykładu drugiego jest wyższe i wynosi tutaj 21,2%, za to łączne odsetki oraz prowizje wyrażone kwotowo są o prawie 500 pln niższe i wynoszą 1.078 pln.

No i teraz potencjalny klient nie ma wrażenia, iż wprowadzenie obowiązkowego informowania o RRSO cokolwiek mu ułatwiło. By ułatwić porównanie i zrozumieć zaistniałe zamieszanie, mówiące że kredyt z wyższym RRSO jest de facto tańszy, prześledźmy jak wyglądają płatności na przestrzeni miesięcy i lat:

Kredyt 1:

rsso5

Kredyt 2:

rsso6

I tutaj dochodzimy do kwestii jak ten wskaźnik w postaci RRSO jest pomyślany. A wychodzi on z założenia iż dysponowanie przez 12 miesięcy kwotą 10.000 pln przedstawia dla nas większą wartość niż dysponowanie każdego miesiąca kwotą pomniejszaną przez regularną spłatę kapitału (obok płaconych miesięcznie odsetek). Dzieje się tak, dlatego że RRSO jest wskaźnikiem dla przedsiębiorców, czyli wychodzi z założenia, iż kapitał pożyczony powinien dla nas zarabiać. Co nie do końca jest prawdą w przypadku konsumentów, którzy zazwyczaj pożyczone pieniądze przeznaczają na konsumpcję. Koniec końców powinny tutaj decydować indywidualne preferencje co do tego, jak długo zamierzamy spłacać nasze zobowiązania i na jaką wysokość raty możemy sobie pozwolić, mając świadomość co do całkowitych kosztów kredytu oraz własnej zdolności kredytowej.

Warto na koniec wspomnieć jeszcze o jednym elemencie wiążącym się z RRSO, a mianowicie o nowelizacji ustawy antylichwiarskiej, zgodnie z którą, maksymalne pozaodsetkowe koszty zaciągnięcia pożyczki nie mogą być wyższe niż 25% kwoty pożyczki plus 30% tej kwoty w skali roku. Dodatkowo, w przypadku kredytów udzielanych na kilka lat koszty pozaodsetkowe nie mogą przekroczyć 100% wartości kredytu. Co do samych odsetek to tutaj  maksymalna ich wysokość nie uległa zmianie w nowelizacji i ciągle obowiązuje ich ograniczenie do  2-krotności odsetek ustawowych, na które składa się stopa referncyjna NBP (1,5%) plus 3,5 pkt proc., czyli 10 proc. w skali roku (stan na marzec 2018).

I te 10% powinny być dla nas wyznacznikiem realnych kosztów na jakie powinniśmy się godzić widząc ofertę kredytu czy to ze strony banków, SKOKów czy innych podmiotów pozabankowych. Warto nadmienić, iż oprocentowanie kart kredytowych także jest ograniczone dwukrotnością odsetek ustawowych (co notabene zbiega się obecnie z obowiązującą do końca 2015 regułą czterokrotności stopy lombardowej: 4x 2,5% = 10%), a przy odpowiednich warunkach jesteśmy w stanie uniknąć opłaty rocznej za kartę. I tego też powinniśmy starać się wystrzegać także w przypadku innych kredytów.

Z czystej ciekawości warto zwracać uwagę na pojawiające się reklamy instytucji pozabankowych, które zmuszone ustawą o kredycie konsumenckim muszą pokazywać RRSO w swoich ofertach, a w związku z ich modelem działalności te wartości do małych nie zależą. Nie trudno natknąć się na reklamy, gdzie RRSO sięga setek, jeśli nawet nie tysięcy %.

Ale by taka informacja skutecznie odstraszała niezbędna jest świadomość, co to oznacza dla naszych portfeli, a niestety taka wiedza nie jest jeszcze powszechna w naszym społeczeństwie.

 

 

 

Reklamy

4 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s