Jak wyjść z długów?

loan0

Z najnowszego raportu InfoDług przygotowanego już po raz 34 na podstawie danych z baz Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej wynika, że na koniec 2017 r. ponad 2 mln 515 tys. Polek i Polaków nie radziło sobie z terminową spłatą zobowiązań kredytowych i pozakredytowych. Łączna wartość zaległych długów wyniosła 64,5 mld zł. Przez rok liczba dłużników zwiększyła się o prawie 193 tys. a kwota zaległości o 10,8 mld zł. Mowa tu m.in. o niespłacanych przez osoby prywatne ratach: kredytów mieszkaniowych, konsumpcyjnych i pożyczek z firm pożyczkowych; rachunków: za usługi telekomunikacyjne, telewizję kablową, prąd, gaz, czynsz, alimenty, grzywny, kary orzeczone przez sądy, opłaty karne za jazdę bez biletu a także, długi windykowane przez firmy windykacyjne. Zaległość dotyczy sum wynoszących min. 200 zł wobec jednego wierzyciela, opóźnionych o co najmniej 60-dni. W następnych opracowaniach liczba dłużników i kwota zaległości może się jeszcze zwiększyć jako, że zgodnie z nowelizacją ustawy o BIG zmieniła się definicja zaległości. Wedle nowych wytycznych od 13 listopada 2017 wierzyciele mogą wpisywać do rejestru dłużników już po 30 dniach opóźnienia płatności.

Największą grupą nierzetelnych dłużników po kilku raportów pozostają osoby ze stosunkowo najmniejszym niespłaconym długiem nieprzekraczającym 5 tys. zł. Takich osób jest aż 46%. Co bardziej niepokojąco rośnie grupa osób z długami wynoszącymi ponad 10 tys. zł- taka grupa dłużników stanowi już 40%. Pochodną tego jest dalszy wzrost średniej wartości zaległości jednej osoby, z 23 119 zł w 2017 do 25 643 zł w ostatnim opracowaniu (11% wzrost rok do roku).

A tak kształtowały się zaległe zobowiązania i liczba dłużników na przestrzeni kilku ostatnich lat i miesięcy.

loan1

A tutaj garść danych porównawczych co zmieniło się w ciągu ostatniego roku:

loan2

Kwota i rodzaj zaległych zobowiązań:

loan3

Warto jeszcze chwile pochylić się nad rekordzistami jeśli chodzi zaległe zobowiązania. Niechlubny rekordzista może ‘pochwalić’ się długiem przekraczającym 66 mln zł. Zaledwie dwie kobiety wśród dziesięciu rekordzistów, nie jest wynikiem dalece odległym od profilu statystycznego dłużnika, gdzie udział kobiet wynosi poniżej 40%, a biorąc pod uwagę kwotę zaległych kredytów na relacja jest nawet bardziej niekorzystna  punktu widzenia mężczyzn.

loan4

Tyle teorii. Warto teraz pochylić się nad planem działania mającym na celu uwolnienie z więzów długów. Najpierw należy zmierzyć problem, czyli dokonać inwentaryzacji wszelkich długów na które mogą się składać karty kredytowe, saldo debetowe, kredyty studenckie, samochodowe, hipoteczne, gotówkowe, chwilówki, zaległości podatkowe , zaległe opłaty za usługi wykorzystywane w gospodarstwach domowych (prąd, woda, gaz, kablówka, etc.), alimenty, mandaty etc. Mając listę wszystkich należy uczciwie wylistować kwotę zaległości, ogólnego salda kredytu pozostałego do spłaty, oprocentowania, oraz jakie wiążą się z daną zaległością kary czy inne odsetki karne.

Znając już skalę problemu, musimy przystąpić do sukcesywnego spłacania naszych zobowiązań. Możemy to robić na dwa sposoby. Albo spłacamy zaległości z najwyższymi kosztami kredytowania, albo pozbywamy się długów niekoniecznie biorąc pod uwagę oprocentowanie, ale bardziej by liczba kredytów realnie ulegała zmniejszeniu. Ma to wywołać psychologiczny efekt kuli śnieżnej, która zmiata jeden kredyt po drugim.

Szczególną ostrożność musimy zachować w przypadku chęci konsolidacji wszystkich naszych kredytów jednym zbiorczym, który powinien odznaczać się niższą miesięczną ratą. Warto tutaj dopilnować, by niższe rata wiązała się nie tylko z dłuższym okresem kredytowania, ale realne niższym oprocentowaniem i jak najniższą prowizją za jego udzielenie.

Następnym etapem wychodzenia z długów jest trzymanie się kilku prostych zasad budowania planu finansowego:
– przychody>wydatki
– spisywanie wydatków
– fundusz awaryjny 1-2 tys zł
– spłata długów
– budowanie poduszki bezpieczeństwa (3-6 miesięczne koszty)
– oszczędzanie/inwestowanie

Dobre praktyki pomocne w ograniczaniu wydatków, a tym samym przeznaczaniu nadwyżek na spłaty zobowiązań kredytowych:
– nie korzystanie z kart kredytowych
– wyeliminowanie jedzenia poza domem oraz przygotowywanie kanapek/posiłków do pracy
– tworzenie listy zakupów, nie kupowanie na zapas, nie kupowanie napojów butelkowanych na rzecz filtrowania wody
– zdroworozsądkowe porównywanie cen tych samych produktów, korzystanie z kuponów rabatowych
– ekonomiczna jazda, ewent. korzystanie z komunikacji miejskiej tudzież rowerów (w tym publicznych) plus car sharing (blablacar)
– wczesne zabranie się za odnowienie polis ubezpieczeniowych  na życie, mieszkania, samochodu) i porównywanie cen i zawartości pakietów
– przegląd abonamentów telefonicznych, pakietów kablówek, Internetu domowego
– ograniczanie/eliminowanie kosztownych nałogów (papierosy, alkohol, słodycze) na rzecz rozwijania zainteresowań nie pochłaniających znacznych ilości gotówki
– zmiana rachunków bankowych na mniej kosztowne, tudzież bezpłatne
– używanie kantorów internetowych do spłaty kredytów walutowych
– mądre oszczędzani na mediach: prąd (stand by), woda (zmywarka, prysznic), ogrzewanie
– negocjowanie z dostawcami, fachowcami
– zrozumienie kosztów naszych kredytów, opłaty, ubezpieczenia i próba negocjacji ich obniżenia ewent. spełnienia określonych warunków w celu ich uniknięcia
– inwentaryzacja naszych piwnic, garaży i sprzedaż niepotrzebnych rzeczy na olx czy allegro
-zasiłki, zapomogi, dostępne programy rabatowe (karty dużej rodziny), becikowe, 500 plus, nisko lub nieoprocentowanej pożyczki z ZFŚS, dofinansowanie wczasów pod gruszą, wprawki szkolnej, etc.
– praca dodatkowa, dorywcza (Internet pełen jest różnych treści z potencjalnym i pomysłami)
– zmiana pracy ewent. negocjacje podwyżki

Oczywiście wszystko co powyżej nie wyczerpuje tematu wychodzenia z długów. Kluczowe jest uświadomienie sobie problemu i jego skali oraz systematyczna praca nad poprawą naszej wypłacalności, a docelowo nad osiągnięciem wolności finansowej a tym samym uwolnieniem się od wszelkich długów.

Reklamy

6 comments

    • Myślę, że pula pomysłów w internecie jest nawet większa i pewnie niewyczerpana. A jeśli nic nowego dla siebie nie znalazłeś to nawet lepiej dla Ciebie, bo pewnie nie masz z czego wychodzić (w sensie długów). Ja raczej staram się to zestawić z moim punktem widzenia i wychodzę z założenia, że jeśli nawet jedna osoba z tego skorzysta to już warto było spędzić trochę czasu na stworzenie tego wpisu. Poza tym jak to ktoś kiedyś słusznie ujął to, że ktoś biega już maratony i robi to dobrze, to nie znaczy że ja już nie mogę też zacząć. Można to przełożyć na wszelką inną aktywność również. Pozdrawiam i powodzenia w Twoim blogowaniu!

      Polubienie

  1. Bardzo przydatny artykuł, szczególnie w dzisiejszych czasach gdy tak dużo osób się zadłuża. Nie mam nic przeciwko pożyczaniu, ponieważ również korzystam z pożyczek, głównie firmowych. Martwi mnie jednak to że niektórzy zapożyczają się na potęgę, a później mają problem z regulowaniem zobowiązań finansowych.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s